Zmarł Krzysztof Turowiecki przasnyski poeta, animator, regionalista. Był jednym z założycieli Naczelnego Organu Wesołej Komitywy Uzurpatorów Rzeczywistości (NOWKUR) w Przasnyszu.
Dane kontaktowe
e-mail: przasnysz@bp.ostroleka.pl
poniedziałek, 2 marca 2026
Krzysztof Turowiecki (1957-2026)
wtorek, 30 września 2025
Janina Żbikowska (1927-2025)
Z wielkim smutkiem przyjęliśmy wiadomość o śmierci Pani Janiny Żbikowskiej - nauczycielki, bibliotekarki, działaczki społecznej i byłej kierownik Muzeum Historycznego w Przasnyszu.
![]() |
| żródło fot. Muzeum Historyczne w Przasnyszu |
wtorek, 6 lutego 2024
Pożegnanie...
Z ogromnym smutkiem przyjęłyśmy informację o śmierci Pani Teresy Kaczyńskiej - wieloletniej kierownik Biblioteki Pedagogicznej w Przasnyszu. Kierowała placówką w latach 1962-1990. Karierę zawodową zaczynała w strukturach Pedagogicznej Biblioteki Powiatowej w lokalu mieszczącym się w Domu Nauczyciela w Przasnyszu. Był to okres szybkiego rozwoju szkolnictwa, który spowodował zapotrzebowanie na wykwalifikowaną kadrę nauczycielską. Biblioteka pedagogiczna znalazła uznanie w lokalnym środowisku. Pani Teresa dała się poznać jako dobra organizatorka zasobów bibliotecznych a przede wszystkim jako ciepły i życzliwy człowiek. Zawsze służyła radą i pomocą. Pozostanie w naszych wspomnieniach jako wzór profesjonalizmu zawodowego.
![]() |
| źródło fot.: Z historii Biblioteki Pedagogicznej w Przasnyszu 1951-2011. Przasnysz 2011 s.19 (fot. z kroniki biblioteki pedagogicznej 1962 r.) |
poniedziałek, 5 lipca 2021
Pożegnanie
Z ogromnym smutkiem przyjęłyśmy informację o śmierci Pani Marii Motackiej - nauczyciela bibliotekarza w Szkole Podstawowej w Krasnem, dobrego, ciepłego człowieka. Pani Maria dała się poznać jako aktywna uczestniczka zespołu "Sieci samokształcenia nauczycieli bibliotekarzy szkolnych" działającego w naszej bibliotece. Zawsze służyła radą i pomocą. Pozostanie w naszych wspomnieniach.
![]() |
| Maria Motacka 1962-2021 |
wtorek, 17 grudnia 2019
Na zawsze w naszej pamięci...
czwartek, 29 marca 2018
Pamiętamy...
zabiera nam wrażliwość tak jak każde szczęście
przychodzi jednocześnie jak patos i humor
jak dwie namiętności wciąż słabsze od jednej
tak szybko stąd odchodzą jak drozd milkną w lipcu
jak dźwięk trochę niezgrabny lub jak suchy ukłon
żeby widzieć naprawdę zamykają oczy
chociaż większym ryzykiem rodzić się niż umrzeć
kochamy wciąż za mało i stale za późno..."





